Ilekroć oglądam programy o drugim życiu domów np. Cudotwórców lub Wymarzony dom, nie mogę oderwać oczu od detali wykańczających wnętrza. Mój mąż twierdzi co prawda, że amerykańskie domy są z tektury i zazwyczaj do ich budowy i wykończenia wykorzystywane są "sztuczne" materiały, ale co tam- efekty są powalające. Chyba po prostu Amerykanie nie przywiązują tak dużej wagi do długowieczności domów i żyją dewizą carpe diem. Przepadłam podziwiając kolejną kuchnię, która wygląda po prostu zjawiskowo! I te morskie akcenty. Ech!
![]() |
| Cudowne błękitne dodatki podkreślają urok drewnianych elementów. |
![]() |
| Zwisająca lampa świetnie sprawdza się w takim wysokim pomieszczeniu. |
![]() |
| "Proszę, zjedz tu śniadanie." ;) |
![]() |
| Nawet imitacja drewna na podłodze nie wygląda tanio i tandetnie. |
![]() |
| Ogromna funkcjonalna wyspa może stać się centrum życia towarzyskiego w czasie wspólnego pichcenia. |
![]() |
| I coś co uwielbiam- bezpośrednie wyjście z kuchni na dwór! |
![]() |
| I te szprosy w oknach... |
![]() |
| Diabeł tkwi w szczegółach :) |
![]() |
| Swobodne ciągi komunikacyjne wbrew pozorom są na wagę złota. |
![]() |
| I na koniec- typowa amerykańska ogromna kuchenka, na której uczestnicy MasterChefa mogliby ugotować swój finałowy obiad! |














































