27 listopada 2014

26 listopada 2014

Z WIZYTĄ U HERKULESA POIROT

Kiedy po raz pierwszy ujrzałam zdjęcie tej niesamowitej łazienki wyobraziłam sobie mieszkańca tego domu.  Mężczyznę z klasą i charakterem, twórcę kryminalnych powieści, który siada na ciężkiej skórzanej kanapie z laptopem i szklaneczką whisky i powołuje do życia policjanta tropiącego psychopatycznego mordercę. Mroczny klimat starej Anglii, wilgotne i gorące powietrze Nowego Jorku, a może lwowski Kulparków? Niezależnie od tego, czy w tym domu kryminalne zagadki rozwiązywałby detektyw Herkules Poirot, czy komisarz Edward Popielski z przyjemnością spędziłabym w nim trochę czasu. 









Wszystkie zdjęcia to wnętrza projektu Alexa Macarthura.

25 listopada 2014

SŁODKI CZAS OCZEKIWANIA

Nie, nie, wcale nie za wcześnie, nic nam się nie pomieszało, to nie komercja i tak po prostu, uwielbiam to... Oczekiwanie na Boże Narodzenie. Ten najpiękniejszy czas w roku, który kończy się zapachem barszczu, błyskiem choinkowych lampek i kolędami. Pomyślałam sobie o jeszcze jednej pięknej rzeczy- mam to ogromne szczęście, że święta mogę spędzać z najbliższymi. To między innymi dzięki nim święta są święte. Jeszcze nie pora na choinkę, na bombki, światełka i szklane anioły. Ale już powoli przemycam te bożonarodzeniowe akcenty. W kuchni zawisła przepiękna jemioła, upolowana w drodze do Puszczy Białowieskiej, dwa nowe komplety foremek do pierniczków przeszły już chrzest bojowy, a drzwi zdobi leśny jesienno-zimowy stroik. 

trendenser.se

trendenser.se

trendenser.se

trendenser.se

trendenser.se

pinterest

Uwielbiam książki, w każdej postaci. Ale najbardziej te papierowe, które żyją razem ze mną i do których wielokrotnie wracam. Moim konikiem są książki o pysznościach, zwłaszcza tych słodkich. W ubiegłe święta towarzyszyła mi książka Liski z White Plate i po nią sięgnęłam wczoraj późno wieczorem. Lubię przeglądać piękne zdjęcia, planować wielkie-małe pieczenie, odhaczając kolejne wypróbowane smaki. W podstawówce upiekłam moje pierwsze ciasto- to był murzynek, najprostszy na świecie, z mąki i czekolady zrobionej z margaryny, kakao i cukru. Zawsze zmiataliśmy go do ostatniego okruszka, nie ważne czy był z zakalcem czy nie :) To na pewno wtedy urodziła się miłość do brownie ;) Potem nastała era sernika. Równie prostego jak murzynek, pieczonego z rodzynkami. Wczoraj przeglądając słodkie trafiłam do działu sernikowego. I to uświadomiło mi, że tego prostego sernika z dzieciństwa nie piekłam od... 20 lat?! Dziś wrócę do przeszłości, której delikatesem będzie śliwka w czekoladzie.



Wykreślam właśnie kolejną pozycję z dłuuugiej listy książek kucharskich, którą dziś zamówiłam. Może to stanie się taką małą tradycją i kolejne Boże Narodzenie spędzę przy następnej książce Liski? Słodkiego tygodnia Moi Drodzy!

Przepis: tu.

19 listopada 2014

A NÓŻ WIDELEC?

via flickr.com

via piterest

via pinterest

via pinterest

Kilka miesięcy temu dostałam od mojego teścia piękne stare sztućce. Większość mocno nadgryziona zębem czasu, ale taki nietypowy prezent bardzo mnie ucieszył. Zapakowałam je do pudełka i odłożyłam na półkę- postanowiłam, że spróbuję je odnowić i wyczyścić, kiedy w końcu czas nie będzie towarem deficytowym. Niestety czyszczenie niewiele pomogło i nie nadają się do normalnego użytkowania, pomyślałam więc, że taki kawałek kulinarnej historii powinnam potraktować z przymrużeniem oka. W internecie wpadły mi w oko te piękne fotografie. A nóż widelec uda mi się przynajmniej tchnąć w nie drugie życie i będą po prostu cieszyć nas jako dekoracja. Kiedy szukałam inspiracji i sposobów na wykorzystanie starego noża, czy widelca zaskoczyło mnie jak wiele szalonych pomysłów powstaje w artystycznych głowach ;) Odnowienie i zmiana koloru? No jasne! Łyżeczki w ramce na ścianie? Super! Kuchenne wieszaki z widelców? Bomba! Ale biżuteria albo podstawa pod lampę z całego serwisu obiadowego? Na to bym nie wpadła ;)

via BelloDecor 

Ponieważ mój nowy-stary nabytek nadaje się do wszystkich wymienionych wyżej celów, poza zwykłym użytkowaniem, postanowiłam w końcu zebrać się i poszukać czegoś odpowiedniego. Od jakiegoś czasu noszę się z zamiarem kupna nowego kompletu. Z okazji ślubu otrzymaliśmy w prezencie piękne sztućce Gerlach z serii Antica. Minęło prawie dziesięć lat i pomimo częstego użytkowania i mycia w zmywarce nie straciły swojego uroku. Chciałabym jednak odłożyć ten złocony zestaw na specjalne okazje, a do codziennego używania kupić coś nowego. Jakiś czas temu na półkach kuchennych zagościły nowoczesne, proste w formie talerze i w takim stylu widziałabym dodatki. Mój wybór padł na komplet Vigra. Srebrne i bez zbędnych zdobień. Idealnie pasowałyby do naszego czarno-białego zestawu obiadowego. Na szczęście zbliża się dobra okazja i będę mogła pozwolić sobie na większym wydatek bez wyrzutów sumienia- w końcu kto powiedział, że gwiazdkowe prezenty może przynosić tylko Mikołaj? ;)


La Table d'Arc

via BelloDecor 

via BelloDecor 

via BelloDecor 

via BelloDecor 

via BelloDecor 

17 listopada 2014

CHORY BLOG, CHORA JA

Dopadło mnie późne jesienne przeziębienie, które od kilku dni mentalnie i fizycznie wyłącza mnie z obiegu. Obowiązki służbowe wygoniły mnie rano z łóżka, ale dziś nadaję się jedynie do wciśnięcia pod koc i ululania. Niestety, mam wrażenie, że to samo spotkało ostatnio bloggera i google+: kilka dni temu z mojej wirtualnej przestrzeni zniknęła spora część blogowych zdjęć. Niestety do tej pory nie udało mi się ich odzyskać i strona w niektórych miejsca świeci pustkami. Może ktoś z Was miałby jakąś pomocną radę?


Mam nadzieję, że stan niemocy wkrótce minie, a Wy trzymacie się dzielnie. Machając chusteczką życzę Wam udanego tygodnia.

15 listopada 2014

H&M HOME

Niestety w stolicy Podlasia H&M nie wpadł na pomysł, że warto przynajmniej w jednym ze swoich dwóch sklepów otworzyć dział DOM. Ubolewam, ponieważ wiele z ich produktów jest sprzedawanych w naprawdę fajnych cenach, a design odpowiada mojemu gustowi. Ponieważ od czasu skończenia specjalizacji wolny czas spędzam przede wszystkim na łonie natury, mało mam okazji, żeby odwiedzić najbliższy warszawski sklep H&M HOME. Może kiedyś doczekamy sklepu internetowego? Póki co zachwycam się różnymi detalami online i robię długą listę zakupów na "kiedyś".