8 września 2014

CUDOWNY BLASK OGNIA

Blask, którego magnetyzm potęguje piękno opakowania. Sezon świec, latarenek i lampek chyba tuż, tuż... Pewnie dlatego ja też coraz bardziej tęsknym wzrokiem przeszukuję internetowe sklepy i zatrzymuję się na dłużej przy świecach. Są niesamowite. Szkoda tylko, że ich ceny są niebotyczne... Moimi faworytami są te z PB HOME. 











Postanowiłam, że w tym sezonie sama zrobię świece pasujące do naszego mieszkania :) Motywem przewodnim jest mops i grafiki, które uwielbiam i powielam w wielu miejscach w naszym domu. 

http://www.bahhumpug.com/

4 września 2014

JOANNA SARAPATA

Każdy dzień niesie jakieś niespodzianki! Dzięki Marcie z oh my home poznałam twórczość Joanny Sarapaty. Fenomenalne! Co za niesamowite formy i barwy. Zwróciłam na nie uwagę, ponieważ próbuję ujarzmić ściany w salonie. Są najbardziej oporne na radykalne zmiany :) Za to w sypialni zawisły obrazy, które namalował mój dziadek. Mam nadzieję, że któregoś dnia podzielę się z Wami nimi tu na blogu. Tymczasem, kilka prac Joanny Sarapaty, które najbardziej spodobały mi się spośród prezentowanych w jej internetowej galerii.








3 września 2014

ZARA HOME

Etap kolorowego szału w Zarze minął i nastał czas stonowanych, jesiennych barw. Bardzo mi odpowiada ten stan rzeczy . Oczami wyobraźni widzę duży ogród z pięknym dworem, schowany pomiędzy zielonymi drzewami i ścianami bluszczu. Kominek, mleko w biało-niebieskiej porcelanie i pachnące drożdżowe bułeczki. Śliwkowe konfitury i wiśniowa nalewka w kryształowych kieliszkach. Chyba naprawdę nadchodzi jesień...








2 września 2014

DETAILS MAKE MY DAY

Nareszcie dotarła paczka ze Scottish Fine Soap i dwa cudowne mleczne kosmetyki. Masło do ciała i krem pod prysznic- poza fajnym zapachem mają niesamowite opakowanie- ciężkie i szklane: butelka i słoik. Coś pięknego! Pozostaję wciąż pod wpływem ich uroku. I wciąż w głowie szary gra!



 







1 września 2014

HELLO SEPTEMBER!



Nadszedł pierwszy jesienny miesiąc. I mimo, że polska jesień jest złota, to jednak wolę, aby wrześniowy design okrywał się szarymi barwami, które wcale nie są smutne i nijakie. Są piękne, eleganckie i lubię je niezależnie od mody. Dziś w Drecotton zakupiłam nowe materiały na okładki kilku książek kucharskich i mojego kalendarza. Z niecierpliwością czekam na tę szarą przesyłkę!















via pinterest