Pierwsza jesienna sobota upłynęła mi pod znakiem gorących spotkań i dizajnerskich smaczków. Zostaliśmy zaproszenia na parapetówkę do przyjaciół, którzy właśnie wprowadzili się do swojego domu. Moja przyjaciółka w czasie budowy oszalała na punkcie drzwi, a patrząc na efekty końcowe zrozumiałam dlaczego! Nie zdawałam sobie sprawy, że są tak samo ważnym elementem wystroju, jak tapeta, czy wazon. Znalazłam kilka niesamowitych zdjęć, na których drzwi są zdecydowanie numerem jeden. Ach... Zakochałam się w tych szklanych kratkach!