HYGGE - CIESZ SIĘ ŻYCIEM

By Ola Lewczuk - 7/13/2017


"Hygge to znajdowanie przyjemności w małych rzeczach, celebrowanie zwykłych chwil, które dzięki temu stają się niezwykłe."

Świat zachłysnął się duńskim hygge, półki uginają się od skandynawskiego 'ABC radosnego życia', przerabiamy nasze piękne wnętrza na jeszcze piękniejsze, bliższe północnym wzorcom, ale gdzieś w środku kiełkuje wątpliwość, czy te wszystkie cudowne kubki z ceramiki, ciemne świece na parapecie i plecione koce to gwarancja stanu hygge. Dlaczego Ci o tym mówię? Bo zagubiłam się w gonitwie za ideałem, fantastyczne kadry z instagrama wpędziły mnie w zadumę, czy aby moje cztery ściany są absolutnie hygge i czy Marie Kondo nie dostałaby zawału patrząc na moją garderobę?

Tymczasem z roku na rok odkrywam, jak niewiele potrzeba nam do szczęścia. Czas spędzony z przyjaciółką, ulubiona czekolada, spontaniczna randka nad jeziorem. Każdego dnia zmagamy się z przyziemnymi problemami, a to najprostsze przyjemności są cegiełkami do budowania codziennej radości. Bukiet imieninowych kwiatów podrzucony przez męża do pracy, czy przesyłka z epaka.pl, ciężka od pachnących drukarnią książek. Każda chwila, na której zazwyczaj nie skupiasz swojej uwagi może być powodem do szczęścia. I wszystko to niezależnie od tego, czy na Twoich ścianach masz 'fifty shades of grey', czy raczej czerwienie zachodzącego słońca. To Twój dom, Twoje barwy i Twoje hygge. Włącz fajną muzykę, wyjdź na balkon z lemoniadą, poćwicz z ulubionym trenerem (tak, tak wystarczy włączyć youtube ;)), ugotuj pyszny obiad, zerwij kwiaty na łące, pobaw się z dzieckiem, napisz inspirujący post, albo upoluj najtańszy bilet i zaplanuj spontaniczną podróż! Tak niewiele potrzeba, żeby poczuć, że szczęście nie wyrwie się już z Twoich rąk.






  • Share:

You Might Also Like

13 komentarzy

  1. Uwielbiam takie codzienne, małe hygge :)
    Uściski.

    OdpowiedzUsuń
  2. Codziennie, szczególnie teraz podczas wakacji cieszę się właśnie takimi maluczkimi drobnostkami, które przynoszą mi przyjemność.

    Ściskam, Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będziemy potrafiły cieszyć się tym na zawołanie, przez cały rok. Ściskam!

      Usuń
  3. Masz rację, w 100% trzeba znajdować szczęście w małych rzeczach, bo one składają się na to wielkie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładni tak Arletko. Ściskam.

      Usuń
  4. Niestety tylko garstka ludzi dostrzega szczęście w małych rzeczach.... trudno...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to szalenie trudna sztuka, ale warto próbować.

      Usuń
  5. Anonimowy8/03/2017

    Hygge jest w nas, szukamy szczęścia naokoło się siebie, ale najważniejsze to niewidoczne dla oka:) Mały Książę to taka pierwsza książka Hygge:)

    pozdrawiam wakacyjnie

    Małgosia

    OdpowiedzUsuń