SŁODKI CZAS OCZEKIWANIA

By Ola Lewczuk - 11/25/2014

Nie, nie, wcale nie za wcześnie, nic nam się nie pomieszało, to nie komercja i tak po prostu, uwielbiam to... Oczekiwanie na Boże Narodzenie. Ten najpiękniejszy czas w roku, który kończy się zapachem barszczu, błyskiem choinkowych lampek i kolędami. Pomyślałam sobie o jeszcze jednej pięknej rzeczy- mam to ogromne szczęście, że święta mogę spędzać z najbliższymi. To między innymi dzięki nim święta są święte. Jeszcze nie pora na choinkę, na bombki, światełka i szklane anioły. Ale już powoli przemycam te bożonarodzeniowe akcenty. W kuchni zawisła przepiękna jemioła, upolowana w drodze do Puszczy Białowieskiej, dwa nowe komplety foremek do pierniczków przeszły już chrzest bojowy, a drzwi zdobi leśny jesienno-zimowy stroik. 

trendenser.se

trendenser.se

trendenser.se

trendenser.se

trendenser.se

pinterest

Uwielbiam książki, w każdej postaci. Ale najbardziej te papierowe, które żyją razem ze mną i do których wielokrotnie wracam. Moim konikiem są książki o pysznościach, zwłaszcza tych słodkich. W ubiegłe święta towarzyszyła mi książka Liski z White Plate i po nią sięgnęłam wczoraj późno wieczorem. Lubię przeglądać piękne zdjęcia, planować wielkie-małe pieczenie, odhaczając kolejne wypróbowane smaki. W podstawówce upiekłam moje pierwsze ciasto- to był murzynek, najprostszy na świecie, z mąki i czekolady zrobionej z margaryny, kakao i cukru. Zawsze zmiataliśmy go do ostatniego okruszka, nie ważne czy był z zakalcem czy nie :) To na pewno wtedy urodziła się miłość do brownie ;) Potem nastała era sernika. Równie prostego jak murzynek, pieczonego z rodzynkami. Wczoraj przeglądając słodkie trafiłam do działu sernikowego. I to uświadomiło mi, że tego prostego sernika z dzieciństwa nie piekłam od... 20 lat?! Dziś wrócę do przeszłości, której delikatesem będzie śliwka w czekoladzie.



Wykreślam właśnie kolejną pozycję z dłuuugiej listy książek kucharskich, którą dziś zamówiłam. Może to stanie się taką małą tradycją i kolejne Boże Narodzenie spędzę przy następnej książce Liski? Słodkiego tygodnia Moi Drodzy!

Przepis: tu.

  • Share:

You Might Also Like

16 komentarzy

  1. Jest i sówka! <3 Sernik z śliwką w czekoladzie też kiedyś u mnie gościł, a na Święta polecam ten na piernikowym spodzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie pomyślałam o piernikowym spodzie :) To może być przepyszna wersja świątecznego ciasta :*

      Usuń
  2. Podobnie jak Ty uważam, że wcale nie jest za wcześnie na przygotowania i zaczęłam piec pierniki. Ciekawe pozycje książkowe i cudne inspiracje.
    Pozdrawiam-D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twoje pierniki wyglądają przepięknie i cieszę się, że pieczemy już "razem" :)

      Usuń
  3. Burczy w brzuchu a tu takie słodkości.
    Inspiracje cudne, nie mogę się nigdy napatrzeć na takie cuda, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne świąteczne dekoracje no i na koniec te słodkości :) Pycha

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale pyszne zdjęcia! :) Ja też czekam już na pierwszy dzwonek, kiedy wreszcie otworzę pudełka ze świątecznymi dekoracjami :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wczoraj przy okazji wędrówki do piwnicy i garażu tęsknie wypatrywałam moich szklanych aniołów i puchatych jelonków :)

      Usuń
  6. Tak to pięknie Olu opisałaś i tak piękne aranżacje pokazałaś, że jeszcze bardziej zatęskniłam za świętami :) Pozdrawiam Marta.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ciekawy wpis. Święta mają swój urok jeśli są odpowiednio celebrowane

    OdpowiedzUsuń
  8. Te inspiracje są niesamowicie pomocne.

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo interesujący wpis

    OdpowiedzUsuń
  10. Pięknie to wszystko wygląda.

    OdpowiedzUsuń