ZMALUJMY PODŁOGĘ!

By Ola Lewczuk - 2/19/2015


Dwa lata temu odnawialiśmy nasze drewniane podłogi. Do żywego został zdarty lakier, któremu czas nadał odcień brudnej marchewki pomieszanej z cytryną. Dla mnie- wielbiciela chłodnych odcieni ten widok był solą w oku i było jasnym, że pierwszy większy zasób gotówki po zakupie mieszkania przeznaczymy na zmiany podłogi. Optymalnym rozwiązaniem okazało się zastosowanie oleju, który nadał drewnu piękny, chłodny odcień, z widoczną naturalną tkanką i fakturą.
Wtedy nie przyszło mi do głowy, że podłogę można potraktować... farbą. Okazuje się, że malowane farbą podłogi, które w Skandynawii można spotkać w wielu domach, docierają również do nas i zdobywają nowych zwolenników. Na szczęście  możemy do tego wykorzystać zamiast tradycyjnych lakierów, bejc, czy olejów, farby ftalowe, które dzięki żywicom są bardzo odporne na zniszczenie i ścieranie. Szalenie podobają mi się takie podłogi i jako codzienny użytkownik białych powierzchni stwierdzam, że utrzymanie ich w czystości jest łatwiejsze niż w przypadku bardzo ciemnych podłóg i blatów. A co Wy o tym sądzicie :) ? Zdecydowalibyście się na malowaną farbą białą podłogę?








Zdjęcia: pinterest.

  • Share:

You Might Also Like

5 komentarzy

  1. Biała podłoga - czyz nie jest ona piekna? :))
    Marzy mi się :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi od zawsze marzy się taka biała drewniana podłoga, ale jakoś do tej pory nie miałam odwagi :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oczywiście że jest piękna taka podłoga - ale bym się osobiście nie zdecydowała. Mam ciężkiego psa i całe moje życie kręci się wokół Niego. (Niej) Nie byłabym w stanie upilnować porządku i miałabym rozdarte serce pomiędzy porysowaną pazurkami podłogą i potrzebą "piękna". Zatem wolę moją podłogę parkietową, niemalowaną z desek klonowych, które wyglądają jak bielone. A ze względu na psiaka i tak przykryłam ją wykładziną na większej powierzchni, bo się bidula non stop ślizgała. (a kocham ją nad życie)
    Osobiście wolę podłogi olejowane, ze strukturą drewna - łatwiej odnowić, - nie trzeba malować całości.
    pozdrawiam,
    K.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo podoba mi się taka podłoga :), ale nie wyobrażam sobie białej choć i tak mam bardzo jasne deski :)
    Piękne inspiracje!
    Marta :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie! Ja na pewno zdecydowałabym się na taką formę odnawiania podłogi. Z doświadczenia wiem, że im jaśniejsza podłoga, tym łatwiej ją utrzymać w czystości. Niedawno zmieniliśmy podłogę w jednym z pokoi na ciemny, czekoladowy brąz i, chociaż bardzo ładnie wygląda, to wszystko, dosłownie wszystko, na niej widać.
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń