CO W SALONIE PISZCZY

By Ola Lewczuk - 10/17/2016


Malowanie zakończone sukcesem! Za nami naprawdę kawał dobrej roboty i pomimo walk z przeciwnościami udało nam się uniknąć pożaru, zalania i innych nieszczęść. Jeśli nie pamiętacie jakie działa wytoczyłam w tej bitwie zerknijcie do tego postu, a ja dziękuję niebiosom, że nie musieliśmy skorzystać z odszkodowania za klęski żywiołowe- nasze ostatnie doświadczenia powypadkowe miały finał w sądzie, bo złożyliśmy odwołanie od decyzji ubezpieczyciela. Śmiechem żartem, ale w naszym kraju musimy się mieć na baczności na każdym kroku...

Wracając do radosnego wątku salonowego - postanowiłam wziąć sprawy w swoje ręce i spróbować minimalnym kosztem odświeżyć meble. Przejechałam całe miasto  w poszukiwaniu nowej komody i niestety wszystko to co znajdowałam okazywało się kompletnie nie w naszym stylu, albo zabijało swoją ceną. Idąc więc za Waszym przykładem postanowiłam zmalować coś samodzielnie. Postawiłam na farbę V33 Kuchnia i meble kuchenne i zamierzam przetestować ją w nowych okolicznościach :) Mam nadzieję, że dzięki uniwersalności ikeowych serii, będę mogła pokombinować z zamianami elementów regału i półek i stworzyć coś zupełnie nowego :) Trzymajcie mocno kciuki, bo jeśli ta część renowacji zakończy się sukcesem, to będę skakać do góry z radości!

Gwoli wyjaśnienia dodam, że postu nie sponsoruje V33 :D Po przeczytaniu wielu opinii na temat trwałości tej farby w różnych warunkach postanowiłam na własnej skórze, czy raczej blatach przekonać się, czy zasłużyła sobie na wszystkie pochwały! Dziś przed nami montaż listew sufitowych i kiedy zakończymy ten trudny etap (wyobraźcie sobie pięciookienny wykusz...) zabieram się za malowanie szafek!







  • Share:

You Might Also Like

24 komentarzy

  1. Zapowiada się spektakularna przemiana. Bardzo jestem ciekawa:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Gosiu, mam nadzieję, że pokonam te przeciwności losu :)

      Usuń
  2. Powodzenia zatem :) uwielbiam takie przeróbki :D

    OdpowiedzUsuń
  3. A już myślałam, że pokażesz cały salon... czekam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja farby jeszcze nie próbowałam - ale naczytałam się tak samo o niej i o tym jaka jest świetna - może uda mi się ją kiedyś wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam, w sklepie drapałam, skubałam :D Wygląda na to, że ma potencjał ;) Oby się tak okazało :)

      Usuń
  5. Wszelkie metamorfozy budują pozytywne napięcie dopóki nie zobaczymy finalnego efektu. Jak zmiany to tylko na plus!

    OdpowiedzUsuń
  6. Anonimowy10/18/2016

    Już nie mogę się doczekać rezultatów, daj też znać jak się malowało. Inaros

    OdpowiedzUsuń
  7. Zmiany , zmiany to takie ekscytujące ! Powodzenia Olu i czekam na finał :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Z niecierpliwością czekam na efekt. Mam ochotę zrobić to samo z meblami w moim salonie;) Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  9. Cieszę się, że malowanie nie zakończyło się totalnym niepowodzeniem i z niecierpliwością czekam na ciąg dalszy;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Olu! Cieszę się razem z Tobą! Po trudach remontu nastąpi ogromna radość i satysfakcja :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Używałem V33 i podpisuje się pod pochlebnymi opiniami na temat tej farby:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zakończenie remontu to świetny okres w życiu każdego z nas, gdyż w końcu możemy zobaczyć efekty naszej pracy ;) U mnie po ostatnim remoncie zagościło duże regałów na książki ;)

    OdpowiedzUsuń