LET'S TALK ABOUT TRIP

By Ola Lewczuk - 6/29/2015


Weekend przeleciał jak wściekła osa i ani się obejrzałam, a już mamy nowy tydzień, a wraz z nim nastanie lada chwila najpiękniejszy miesiąc- miesiąc urlopów!!! Więc jeszcze momencik a rozpocznę lipcowe odliczanie do wielkiej hiszpańskiej wyprawy, bo właśnie ten kierunek wybraliśmy w tym roku. Nie znam tej części Europy poza Kanarami, więc chłonę jak gąbka każdą informację, poradnik i nius o podróżowaniu po Hiszpanii. Mam wielką nadzieję, że przed nami kolejna podróż życia, a jeśli ktoś z Was poznał lepiej ten kraj i zechce podzielić się swoim cennym doświadczeniem będę bardzo wdzięczna i szczęśliwa :) A jak się mają Wasze wakacyjne plany? Wszystko dopięte na ostatni guzik, czy to będzie totalny spontan? Ściskam wakacyjnie!








  • Share:

You Might Also Like

9 komentarzy

  1. Oh, to wiesz co, ja się już pakuje i wybieram sie w tą ciepło i piekną oazę bielości :))
    Miłego tygodnia życze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kurcze :) to Hiszpania ma wzięcie! Bo mi się też marzy, a do realizacji marzenia już tak nie dużo nam zostało...więc może się uda w tym roku :)
      Niestety nawet Kanarów nie znam :(
      Ściskam, M.

      Usuń
  2. Piękne widoczki :) mnie w tyk roku pozostają tylko zdjęcia.. niestety:P

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudnie, w minionym roku miałam szcżęście być w tych klimatach-Alhambra,Kordoba, Sewilla, Pueblos Blanco , wszystko cudne...
    Pozdrawiam i zazdroszczę podróży, chętnie bym powróciłą w te strony

    OdpowiedzUsuń
  4. Marzenie :)) Może kiedyś uda mi się zobaczyć piękną Hiszpanię, jest na mojej liście marzeń.
    Pozdrawiam ciepło !

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepięknie, idealne wakacje :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. Byłam w Barcelonie świeżo po przeczytaniu "Cienia wiatru" Zafona. Jeśli nie czytałaś, a lubisz książki, no i jeśli na trasie jest Barcelona ;) to polecam. W moim przypadku zwiedzanie miasta dzięki temu nabrało innego wymiaru. Było zdecydowanie bardziej emocjonujące bo co rusz odkrywałam, że mijam miejsca, które pojawiały się w książce. A książka pochłania bez reszty. Pozdrawiam i życzę udanego wyjazdu. Z pewnością taki będzie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ależ widoki... ahhhhhh

    OdpowiedzUsuń