'PIMP MY BEDROOM' NEEDS A HELP

By Ola Lewczuk - 4/23/2015


Kiedy odkreślałam grubą kreską 2014 rok, zrobiłam sobie listę spraw na kolejne miesiące i 2015 POWODÓW, ABY ODWAŻYĆ SIĘ ŻYĆ miało być nieskomplikowanym planem na fajne zmiany tak w domu, jak i w życiu. Odkreślałam kolejne punkty i po tym jak ściana w sypialni przestała w końcu straszyć pustkami sądziłam, że to wyczerpuje temat PIMP MY BEDROOM. Myliłam się! Odnawianie sypialni w domu Rodziców obudziło we mnie niespokojnego ducha i po setnym wpisaniu w google tapety ścienne do sypialni dotarło do mnie, że ja też chcę czegoś więcej niż półka z IKEA i cotton balls light! Co robić?! Co robić?! Tak bardzo chciałabym urządzić naszą małą i prostą sypialnię w naprawdę piękne miejsce, że miotam się pomiędzy kolejnymi pomysłami i boję się podjąć jakiekolwiek działanie w obawie, że efekt końcowy nie będzie doskonałością. Wielkość i układ pomieszczenia nie pozwalają na zbyt duże szaleństwo w dekorowaniu- chcąc pokazać rozkład i przybliżone proporcje zrobiłam szybki projekt :) Ścianę naprzeciw okna zajmuje zabudowana szafa, w okleinie prawie identycznej jak łóżko i szafki nocne- całą metamorfozę chcąc nie chcąc muszę dostosować do tych właśnie mebli. Naprawdę chciałabym, żeby sypialnia była przytulna, a jej dekoracja nie przytłaczała. 



W tej chwili ściany są w kolorze bardzo, bardzo jasnej zgaszonej żółci, która ładnie komponowała się z tą delikatną, bieloną całością, jednak marzę o tym, by wszystko nabrało charakteru. Nie zamierzam wprowadzać kolorów tęczy, ale wciąż bardzo mocno po głowie chodzą mi wszystkie odcienie niebieskiego, z tymi najciemniejszymi włącznie. I to mnie  przerasta kompletnie! Chyba potrzebuję profesjonalnej pomocy, inaczej już zawsze będę podziwiać wszystkie znalezione na moim ukochanym pintereście inspiracje. Liczę bardzo na Wasze rady... W kolejnym poście spróbuję przedstawić Wam naszą sypialnię "na żywo" i zestawić z listą wszystkich jej wad i potencjalnych zalet, tymczasem na koniec moje najciekawsze inspiracje. 









  • Share:

You Might Also Like

24 komentarzy

  1. Biel z niebieskościami przepięknie się prezentuje, ja mam fioletowo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zdecydowanie kolor, który pasuje mi do Ciebie :)

      Usuń
  2. Piąta inspiracja jest świetna ;d ja bym postawiła w sypialni na biel, beż i jasny niebieski co najwyżej jakieś akcenty dekoracyjne w mocniejszym niebieskim kolorze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Spróbuję pokombinować z różnościami- w Twoje wersji kolory są light - fajnie :)

      Usuń
  3. Niebieski to dobry pomysł na sypialnię:) Ten jaśniejszy możesz wykorzystać na ścianę (tapeta na pewno doda charakteru), a w dodatkach przemycić trochę ciemniejszego (np.poduchy)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nad naszą sypialnia rozmyslam już od końca ubiegłego roku. Plan już jest, tylko czasu na realizacje nie ma.
    Pozdrawiam cieplutko Kochana

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marysiu, przede wszystkim zazdroszczę Ci planu :D Przybranie się do działania to druga strona medalu... Mam nadzieję, że do końca roku poradzę sobie z jednym i drugim :))

      Usuń
  5. Świetny kolor ściany tej niebieskiej gdzie są po bokach koniki morskie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też zaczarowało :) Właśnie te koniki!

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Prawda?! Wciąż kombinuję jak je wprowadzić do wnętrza i przede wszystkim jak przekonać do nich męża?! :D

      Usuń
  7. Odważna jesteś :-) ja wolę zawsze bezpieczne kolory i wzory, bardziej symetryczne, jasne sypialnie, wkoncu taki mózg inżyniera :-P alert twoje pomysły są super, na pewno wybierzesz najlepiej, powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, ta odwaga, no właśnie :D Ja bardzo chciałabym się odważyć, ale przecież właśnie tego momentu decydującego o ostatecznym kroku mi brakuje :)

      Usuń
  8. Anonimowy4/24/2015

    A jak pomalujesz, przykleisz tapety i nie spodoba Ci się, to co? Nic! Będzie motywacja do dalszych zmian, poszukiwań i działań. Będziesz wiedziała, co na pewno Ci nie odpowiada, a czego potrzebujesz. To moje zdanie i moja "filozofia" życiowa.

    OdpowiedzUsuń
  9. Moim zdaniem do sypialni pasują tylko jasne kolory, może jedna ściana mogłaby być ciemna.
    Chyba nie zniosłabym ciemnej, wzorzystej tapety - dla mnie to przytłaczające.
    Stawiałabym na minimalizm w małej gabarytowo sypialni sprawdza się na pewno :) ale to tylko moje zdanie, a ile ludzi tyle zdań :)
    Pozdrawiam piątkowo! Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdybym miała dużą, przestrzenną sypialnię zaryzykowałabym chyba ciemne ściany, jednak przy niewielkich rozmiarach boję się że zrobię z niej klitkę. Na razie rozmyślam :)

      Usuń
  10. A może te pastelowe błekity z połyskiem z Twoich inspiracji plus marokańska koniczynka? Mi się bardzo spodobały. Podobnie jak Marta-chyba nie mogłabym mieć ciemnych ścian w sypialni.
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach te błękity... bardzo chodza mi po głowie :)

      Usuń
  11. Sypialnia powinna być bardzo przemyślana i miła dla oka w końcu spędzamy tam połowę życia! Piękne inspirujące fotografie . Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to to! Co prawda większość czasu nie oglądam jej, ale jednak to powinno być przyjemne miejsce :)

      Usuń
  12. Podobają mi się takie odważne projekty, zwłaszcza eksperymentowanie z kolorami. Nie zgadzam się z tymi, którzy twierdzą, że sypialnia musi być jasna. Przecież i tak spędzamy w niej noc, a taka ciemniejsza ma charakter. Ja zaryzykowałam i postawiłam u siebie na ciemną kolorystykę – 2 czarne ściany (ta z drzwiami i z oknem), różowo-fioletowa tapeta za zagłówkiem łóżka i fototapeta dopasowana kolorystycznie, na czwartej ścianie, na którą patrzę leżąc w łóżku. Układ sypialni mam taki sam jak w twoim projekcie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dałaś mi do myślenia, chociaż to bardzo odważny projekt. Powalczę na pewno jeszcze trochę zanim podejmę ostateczną decyzję i przede wszystkim przekonam do zmian moje małżonka :D

      Usuń