RÓŻOWE CO NIECO

By Ola Lewczuk - 2/03/2016


Powoli wracam do zdrowia, więc od razu z nowymi siłami wpadłam w rytm wypatrywania blogowych inspiracji :) Dziękuję Wam za wszystkie dobre słowa i zapraszam- usiądźmy przy wirtualnej kawie. Różową :) Bo ten kolor zdominuje dzisiejszy post. Może to szaruga za oknem, a może podświadomie idę za trendami wyznaczanymi przez PANTONE? Ale nie jest to róż w stylu barbi- to uszlachetniony, czasem przygaszony, czasem pastelowy, czasem wręcz zabrudzony odcień, który idealnie zaistnieje we wnętrzu w postaci dodatków, ale również grając pierwsze skrzypce. Będzie pasował doskonale do wnętrz w stylu scandi,  które tak lubimy, ale również do każdego innego- jest naprawdę uniwersalny i myślę, że pierwsze wiosenne dekoracje w naszym domu będą właśnie dirty pink ;) Przypada Wam do gustu? Widzicie go w Waszych domach?



  • Share:

You Might Also Like

37 komentarzy

  1. Z wiosną na pewno będzie u nas przybywać tego kolorku w domku, chcociażby za sprawą kwiatów, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie! Ten kolor to przecież też kwiaty :)

      Usuń
  2. Uwielbiam ten kolor od zawsze na zawsze. A odkąd urządziłam sobie biuro, marzę o takim różowym fotelu, jak ten z ostatniego zdjęcia.
    Jestem na Twoim blogu po raz pierwszy, ale gdy weszłam pierwsza moja myśl to: "jeju jak tu pięknie", totalnie w mojej estetyce :). Będę wpadać częściej.

    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marta, szalenie się cieszę! Zapraszam serdecznie, czuj się jak w domu :)

      Usuń
  3. Taki róż to ja zawsze i wszędzie. I na sobie, i w otoczeniu! Bardzo mi się podoba - od dawna :) I świetnie komponuje się z moimi szarościami.
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tak! U Ciebie zdecydowanie go widzę :)

      Usuń
  4. Róż nigdy nie należał do moich ulubionych barw, ale właśnie w takiej uszlachetnionej wersji nawet przypadł mi do gustu : ) W tym sezonie pastele są jednym z głównych trendów, więc sprany, pudrowy róż jak najbardziej wpisuje się w wytyczne projektantów. Z przedstawionych przez Ciebie propozycji, najbardziej podobają mi się różowe krzesła i fotele, wyglądają lekko i subtelnie, doskonale odnajdą się w każdym wnętrzu. Natomiast do różowych ścian jeszcze nie dojrzałam :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam szczerze, że mam w domu róż na ścianach ;) Jest arcy arcy subtelny, dopiero, kiedy spojrzymy na biel sufitu widać różnicę :)

      Usuń
  5. Bardzo lubię odcień brudnego różu, jest to dość wdzięczny kolor.

    OdpowiedzUsuń
  6. Taki zgaszony róż jest bardzo elegancki :) Przepadam za różem w tej formie, a wszystkie inne odcienie różu odpadają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobnie jak u mnie :) Ten broni się sam!

      Usuń
  7. Też uwielbiam ten kolor w postaci delikatnego akcentu. A różowe szkło jest wręcz genialne i widzę je w naszej przyszłej kuchni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdzieś widziałam bardzo prosty sposób na barwienie szklanych butelek :)

      Usuń
  8. W zeszłym sezonie pudrowy róż rozszalał się w moim domku, a oszalałam na jego punkcie :)))
    Piękne inspiracje!
    Ściskam, Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwię się wcale, jest boski! :)

      Usuń
  9. Tak, tak, tak bardzo chce mi się tego koloru! Zresztą chce mi się w ogóle kolorów, bo jak patrzę na to co za oknem, to szaro, buro i ponuro.
    Buźka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ba! Nasze ulubione stonowane, biało-szare wnętrza aż się proszą o trochę życia :)

      Usuń
  10. kurde, na dobrych zdjęciach każdy kolor dobrze wygląda:P różu nie lubię, a tu bomba!

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie lubię różu, ale nie sądziłam, że tak rewelacyjnie wygląda z szarością, ożywia ją bardziej niż białe dodatki. Chyba będę musiała zmienić ponownie wystrój pokoju.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko jest tylko sprawą odpowiedniego odcienia :)))

      Usuń
  12. Piękne piękne piękne! Ostatnio mam słabość do różu w tym odcieniu, a nadchodząca wiosna budzi sentyment do pasteli ożywionych żółcieniami. Bardzo inspirująco:)Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to to! Trzeba się ogarnąć z nowym na wiosnę :)

      Usuń
  13. Wyszukałas wspniałe i inspirujące zdjęcia. Nigdy nie przepadałam za różem aż do teraz.

    pozdrawiam, Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jestem wcale zaskoczona Aniu, ten róż obronił się koncertowo :)

      Usuń
  14. Ja uwielbiam wszystkie odcienie różu, a pudrowy, to już wogóle!Piękne inspiracje wyszukałaś.Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mi odpowiada taki odcień różu. I pod warunkiem że jest to subtelny dodatkek - mogłabym taki przytulić :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Przygaszony różowy wraz żółtym miał dominować w pokoiku mojej córeńki. Jednak nie można być na nikogo złym, że nie czytają w myślach, i że podostawałyśmy wszystko w typowym różu :D Zaczynam lubić ten kolor.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co się nie ma to... ;))) Najważniejsze, że się w tym odnajdujecie :)

      Usuń