ROŚLINNOŚCI NIGDY NIE ZA WIELE

7/01/2015


Zieleń w domu zawsze pobudza i dodaje energii, dlatego zawsze podziwiam wszystkich, którzy mają serce i rękę do roślin. Przez lata mieszkania poza domem do perfekcji doprowadziłam sztukę wysuszania na wiór nawet kaktusów, ale w końcu doceniłam siłę natury i w naszym własnym eM zamieszkało wiele kwiatów. Niektóre czekają od jakiegoś czasu na zmianę otoczenia, ale mam nadzieję, że każdy z nich czuje się u mnie dobrze :) 







You Might Also Like

11 komentarzy

  1. Zdecydowanie, ja ostatnio coś tam planuje zielonego dokupić ;))
    Milego dnia

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam kwiaty w domu! :) Piękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Z wysuszeniem kaktusów - witaj w klubie :) Jednak teraz też się przeprosiłam z roślinkami i coś tam mi się udaje ;) Balkon założony od miesiąca, a roślinki żyją - przynajmniej większość z nich ;);)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uśmiałam się do łez! :D Myślałam, że tylko ja mam takie zdolności :))

      Usuń
  4. Trafiłaś w mój czuły punkt.... Kiedyś kiedyś miałam wiele roślin w domu, miałam małe mieszkanko i pełno roślin, potem wielkie mieszkanie i też pełno roślin... jak się zaczęły przeprowadzki rośliny zaczęły mnie opuszczać, niestety nie wszystkie przeżyły :(

    Dziś próbuję odratować kwiatostan posiadany i kupować nowe, i powiem tylko tyle, że dom bez książek i kwiatów to niedom.... no i bez kota też niedom ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podpisuję się pod Twoimi słowami! :D No, może kota zamieniłabym na psa, ale cała reszt... :D

      Usuń
  5. zgadzam się:) zieleń górą!

    OdpowiedzUsuń
  6. Nasze wynajmowane mieszkanie odżyło kiedy pojawił się w nim pierwszy kwiat. Teraz jest ich już cztery. Za każdym razem, kiedy wyjeżdżamy na dłużej do rodziców, coraz trudniej zmieścić je do auta :)

    OdpowiedzUsuń