PIKOWANE HOT OR NOT

By Ola Lewczuk - 7/12/2015

Niedawna wizyta w pewnej znanej kawiarni uświadomiła mi, jak wiele może zmienić odpowiedni dobór materiałów i stylu w budowaniu klimatu. I na tapetę wzięłam eleganckie pikowane kanapy i sofy. XIX- wieczna belle epoque przyniosła ze sobą bogate zdobienia i choć większość secesyjnych mebli nie przypadłaby mi do gustu, to jednak urok atłasowych, zdobionych guzikami siedzisk nie stracił na swojej wartości. Tym bardziej, że taki element wystroju możemy wkomponować zarówno w nowoczesne, jak stylowo secesyjne wnętrze. Inspiracje znalazłam w KD Collection. To fajny sklep internetowy, w którym rządzą pikowane sofy. Więc jak? Pikowanie kradnie Wasze serca, czy jest tylko jedną z wielu opcji dekoracyjnych? :) 







  • Share:

You Might Also Like

9 komentarzy

  1. fotele pikowane - hot ;-) wlasnie mam jeden na oku ale narazie nie jest na moja kieszen ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U rodziców stoi od pewnego czasu fotel, który jest do wyrzucenia, zastanawiam się cały czas, czy podołałabym z wykonaniem takie pikowania sama, bo na nowy też nie mam aż tyle kasy ;)

      Usuń
  2. Ten niebieski stolik- pufa z drugiego zdjęcia super! Moje serce skradzione :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja jestem chora na te pikowania ! Sama się przymierzam żeby wypikować małe co nieco ale jednak trochę się boję :) wytapicerowałam podnóżek i tak mnie wzięło na resztę :)
    A dzisiaj będąc u znajomych zakochałam się w ich pikowanym ,fuksjowym ,podwójnym fotelu ! To jest dopiero moc :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rany! Jak podziwiam Twoją pracę, to się nazywa mieć talent, wykonać coś takiego :)))

      Usuń
  4. No wiesz... zainspirowałaś mnie.... mam właśnie w planach przerobić swojego ektorpa...i zaczynam mieć kosmate myśli.... czy aby go nie wypikować.

    A pikowanki bardzo bardzo... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Renia, to będzie dzieło sztuki!!!! :)))

      Usuń
  5. Ja również od pewnego czasu uwielbiam pikowania:) Ostatnio miała do wyrzucenia dwie stare pufy, ale ja przecież jestem chomikiem... Połączyłam obie razem i wypikowałam górę. Wyszedł długi podnóżek:)

    OdpowiedzUsuń