dom

A MOŻE DOM DO OGRODU?

By Ola Lewczuk - 6/01/2017

Powoli dojrzewamy do decyzji o domu, ale kiedy wiosną ubiegłoroczne zabiedzone krzaczki zaczęły budzić się do życia oniemiałam z zachwytu. Wyobraziłam sobie nasz dom otoczony zielonymi drzewami, bujnymi krzewami i pachnącymi kwiatami. Wiosenną wisienką na torcie okazał się rododendron, który nieśmiało zaczął ubarwiać ten zielony zakątek różowymi pąkami, a przyznam szczerze, że bałam się, że nie zdołam go uratować po ubiegłorocznej suszy i zaniedbaniu przez poprzednich właścicieli działki. Wielką niespodzianką okazały się również... konwalie, których spore poletko zakwitło pod jaśminem. 

No dobrze, dom, ale jaki? Ponieważ zawsze zachwycaliśmy się domami w naszych ukochanych Tatrach w rozmowach o domu przewijał się projekt z wykorzystaniem dużej ilości drewna, kamienną podmurówką i omszony pięknymi warkoczami. Moją uwagę przykuła strona EXTRADOM, na której znalazłam dwa piękne projekty naszego domu. Firma udostępniła na swojej stronie forum, gdzie można znaleźć fachowe porady specjalistów oraz wymienić się doświadczeniami z osobami, które budowę mają za sobą. 

Bale i Chmielniki. Tak brzmią nazwy dwóch projektów, które najbardziej przypadły mi do gustu- oba znalazłam w zakładce projekty domów drewnianych. Bale i Chmielniki różnią się powierzchnią użytkową, ale są bardzo zbliżone powierzchnią zabudowy i wielkością domu. Oba z przepięknymi, łamanymi w wielu miejscach dachami, drewnianą zabudową i tarasami- w jednym to weranda znajdująca się na piętrze, w drugim taras, z którego wychodzimy od razu do ogrodu.  Oba domy już na etapie projektu dostały od nas duży plus za kuchnię, która nie jest otwarta na przestrzeń, którą zagospodarowalibyśmy na salon.

Gdybym miała podjąć decyzję dziś musiałabym zrobić listę plusów obu projektów:

- dom Chmielniki góruje powierzchnią użytkową- wg specyfikacji na stronie idealnie sprawdzi się w przypadku rodziny 5-8 osobowej; przy założeniach, że w przyszłości mogliby z nami zamieszkać dziadkowie i przy naszych drzwiach otwartych dla gości, dodatkowe pokoje byłyby mile widziane
- wyjście z tarasu bezpośrednio na podwórko i brak schodów wejściowych byłby również sporym udogodnieniem

- dom Bale zachwyca swoją bryłą, która zwłaszcza na wizualizacji, gdzie uwzględniono pochyłości terenu prezentuje się fantastycznie
- powierzchnia dla domowników została zmniejszona kosztem pomieszczeń gospodarczych, które idealnie pasowałyby do naszych potrzeb- aut i motocykli; również zwiększona przestrzeń do przechowywania rzeczy sezonowo niepotrzebnych jest ogromnym plusem
- piękna weranda, którą dzięki zadaszeniu można byłoby przeszklić tworząc ogród zimowy

Reasumując- w moim plebiscycie prowadzi zdecydowanie podpiwniczony dom z bali! Ale nie będę Was już zanudzać - obejrzyjcie je sami :) 











A na pożegnanie wpadnijcie do naszego ogrodu- już nie mogę się doczekać, kiedy będę mogła stworzyć tak piękny ogród wokół naszego domu. Ku naszej wielkiej radości zimę przetrwały również wszystkie posadzone w ubiegłym roku winogrona!







  • Share:

You Might Also Like

18 komentarzy

  1. Oj mnie też ten z bali urzekł. A ta weranda to istne marzenie :). Kwiaty w ogrodzie macie urocze. Ja w tym roku zakupiłam dwa rododendrony i hortensje. Oczywiście w pięknym różowym kolorze. Życzę Wam spełnienia marzeń o domku. Taki kawałek swojego świata daje niesamowitą radość. Uściski przesyłam :))).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Monia :)) Wierzę, że w końcu zrealizujemy i to marzenie!

      Usuń
  2. bardzo fajny to jest pomysł

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie od dawna podobają się takie domki z bali. Też marzy mi się własny domek :)) A ogródek prezentuje się bardzo ciekawie !
    Pozdrawiam cieplutko :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, zakasujemy rękawy i zaczynamy realizować marzenia! :D Ściskam!

      Usuń
  4. Świetny wpis, a co do projektu to powiem że mamy podobne gusta. Śmiało mogłabym mieszkać w takim domu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To super, bo to oznacza, że na pewno znajdziesz coś dla siebie :))

      Usuń
  5. Anonimowy6/06/2017

    Witaj, prowadzisz fajnego bloga, miło się czyta Twoje wpisy. Piękne kwiaty i ogród oczywiście :) marzę o własnym domku z ogródkiem. Może kiedyś...A jeśli chodzi o domy z drewna to ja ma upatrzony taki https://pracownia-projekty.dom.pl/dp_chmielowice_dw_ce.htm. Trochę duży ale kto mi zabroni marzyć :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I bardzo fajnie, marzyć trzeba zawsze :)

      Usuń
  6. a ja polecam dom.pl ... super projekty tam mają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy6/07/2017

      Ja też polecam dom.pl. Kupiłam tam swój domek marzeń i jestem baaaaardzo zadowolona. Nie dość że bardzo sprawnie załatwili moje sprawy to jeszcze pomogli mi przy wyborze projektu podpowiadając takie rzeczy, na które ja nie zwracałam uwagi a faktycznie są istotne. Polecam projekty domów z dom.pl, na prawdę warto spełniać swoje marzenia :)

      Pozdrawiam
      Agata

      Usuń
    2. Znam, znam :) Dzięki!

      Usuń
  7. Widzę, że myślisz o domach typowych dla górskich klimatów. Innym miejscem, gdzie takie domy z bala sa popularne i są tradycyjnie budowane to mazury. Tam też można znaleźć całkiem niezłe inspiracje. I firmy budujące i architektów znających materiał.
    Pamiętaj też, że projekt, nieważne jaki, musisz dopsować i pod siebie i pod lokalne warunki zabudowy. To wszystko kosztuje, więc czasem warto zastanowić się nad projektem indywidualnym. Koszty mogą wyjść porównywalne ale jednak dom będzie dokładnie taki, jaki chcesz.
    Z mazur moge polecić pracownię o swojskiej nazwie "Wiejskie Klimaty" oraz "Natur Eko Dom" jako wykonawce takich domów. Znają się na rzeczy. Robią nawet domy ze strzechą, która prosta do położenia nie jest, a klimat jest niesamowity.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za porady, tę opcję również bierzemy pod uwagę.

      Usuń
  8. Megaa projekt domu, piękny jest. Coś takiego mnie interesuje, dzięki za inspiracyjny wpis. Ukłon dla autora.

    OdpowiedzUsuń
  9. Drewniane domy są niesamowite, sama mieszkam w takim i muszę stwierdzić, że mam wrażenie jakby żył, drewno pracuje podczas zmian temperatury czy wiatru i wydobywa z siebie charakterystyczne trzaski i ten charakterystyczny, drewniany zapach :)

    OdpowiedzUsuń