TANIE PODRÓŻOWANIE - LANZAROTE

By Ola Lewczuk - 7/29/2016


Moje konto w serwisie wyszukiwania i rezerwacji noclegów pokazało mi wczoraj jak wiele opinii wystawiłam i byłam zaskoczona, że tak wiele podróży z booking za nami. A jest jeszcze przecież couchsurfing i airbnb, więc zbierając to wszystko razem pomyślałam sobie, że ostatnie lata spędzamy na walizkach :) 
Ale nie liczbą wyjazdów chciałam się tu chwalić, a podzielić praktycznymi informacjami :) Pomyślałam sobie o tym, czego ja sama szukam przed odwiedzenie nowego miejsca i postanowiłam, że ten post - poza rzecz jasna najważniejszym, czyli fotorelacją - będzie trochę technicznym podsumowaniem wypadu na Lanzarote. 

Nie będę się rozpisywać o tej pięknej kanaryjskiej wyspie, bo przewodników i miejsc ją opisujących jest wiele. Wypunktuję to co według mnie najistotniejsze :)

  • Dla kogo jest Lanzarote. To naprawdę idealne miejsce dla osób, które nie szukają imprez do rana, a uwielbiają spędzać czas na łonie natury. Zacznijmy od plaż, których tu nie brak. Możecie wybrać kameralną lub miejską plażę, z czarną lawą lub białym piaskiem, otoczoną skalnymi falochronami lub z ogromną przestrzenią, idealną dla surferów. Ponieważ Lanzarote to tak naprawdę skupisko wulkanów, więc krajobraz jest ubogi w roślinność, ale bogaty w zróżnicowany teren, góry i wyżyny, a z uwagi na fakt, że wyspa od lat jest objęta nakazem zachowania spójności architektonicznej, nie szpecą jej wielkie kompleksy hotelowe, czy przemysłowe. 
  • Jak się tam dostać. Oczywiście najprościej wykupić gotową wycieczkę w biurze podróży, ale jest to też opcja najdroższa ;) Najtaniej dolecieć na wyspy można czarterem, polując na bilety z biur, którym nie uda się zapełnić samolotu. Mnie tym razem lot w obie strony wyniósł 529 zł. 
  • Noclegi. Poszukując ich przez serwisy, które wymieniłam na początku można znaleźć naprawdę fajne oferty. Rzuciłam właśnie okiem np. na booking i ceny za noc w sierpniu zaczynają się od 109 zł za pokój dwuosobowy. 
  • Zwiedzanie. W tym poście pominę najfajniejsze miejsca do odwiedzenia na wyspie, napiszę natomiast o tym od strony czysto logistycznej. Najdogodniejszą opcją jest wypożyczenie samochodu. W ciągu dwóch-trzech dni możemy na spokojnie, z licznymi przystankami na plażach i podziwiając mijane miejscowości zaliczyć niesamowitą objazdówkę. Szukając dobrej wypożyczalni aut przewertowałam naprawdę wiele stron, przeczytałam dziesiątki zatrważających opinii, aż w końcu trafiłam na jedną z najdłużej działających firm na Lanzarote i okazało się, że po pierwsze- nie pobierają złodziejskiego depozytu jako zabezpieczenia, nie oszukują i są  do tego konkurencyjni cenowo. Samochód dla dwóch osób zarezerwowałam jeszcze w Polsce przez stronę Auto Reisen. Wypełniłam formularz, dostałam odpowiedź i potwierdzenie i z wydrukowaną rezerwacją zgłosiłam się do ich biura, które mieści się na lotnisku. Pozytywną niespodzianką był brak pobierania depozyty, pomimo że w warunkach wskazano kwotę 100 euro. Koszt wypożyczenia 3 letniego Citroena C2 na dwa dni wyniósł mnie 41 euro. Auto wypożycza się w systemie tankowania- ile bierzesz tyle oddajesz, więc po wyjeżdżeniu (!) ćwierć baku paliwa dotankowałam za 10 euro i to był jedyny dodatkowy koszt wypożyczenia :) Nie polecam komunikacji miejskiej na wyspie do przemieszczania się pomiędzy miejscowościami- jest bardzo ograniczona i trudno byłoby wstrzelić się w godziny autobusów.
  • Opłaty. Do kilku najbardziej polecanych do zobaczenia miejsc mamy bilety. Można jednak kupić jeden bilet uprawniający do zwiedzenia kilku obiektów i tym sposobem zaoszczędzić kilka euro. Ponieważ nie opisywałam w tym poście odwiedzanych miejsc pozwolę sobie udostępnić link do oficjalnej strony turystyki na Lanzarote i tam znajdziecie najbardziej aktualne ceny :) Na miejscu nie ma opłat za poruszanie się droga, więc jedyny koszt to paliwo i bilety wstępu.
  • Jedzenie. Poza zakupami w marketach zostają nam mniejsze i większe bary i restauracje. Obiad dla dwóch osób z napojami i napiwkiem to koszt 15-20 euro. 

 W kolejnym poście postaram się przybliżyć Wam Lanzarote i miejsca, które bezwarunkowo trzeba tam zobaczyć :) Ściskam Was serdecznie!
































  • Share:

You Might Also Like

11 komentarzy

  1. Za oknem jakoś tak niewyraźnie, a dzięki Tobie przeniosłam się w cudowne, słoneczne miejsca. Dzięki serdeczne:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też myśleliśmy o Lanzarote w tym roku, jednak to, że jest tam ocean nas zniechęciło a raczej moich chłopców, którzy snurkują i 70% wakacji są pod wodą. Wybraliśmy Cypr, jednak na pewno tam kiedyś zawitamy :) Piękne krajobrazy i widać, że podróżniczka zadowolona:)
    Pozdrawiam serdecznie-D.

    OdpowiedzUsuń
  3. Te plaże i woda cuuudowności. Kaktusy imponujące. Garść praktycznych informacji bardzo przydatna, widzę że jesteś świetną organizatorką wypraw. Pozdrawiam, bawcie się ile wlezie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie i urokliwie :)
    Uściski.

    OdpowiedzUsuń
  5. Praktyczne podpowiedzi i super relacja. Zdjęcia podkreślają, że zdecydownaie warto tam się wybrać. Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super relacja Olu :) Cudowne kaktusy. Widać po Tobie, że urlop się wam udał :)
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ładne zdjęcia, dawno nie widziałem tylu ładnych kaktusów :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne zdjęcia, fajnie, że urlop sie udał;-) Ostatnio tez pierwszy raz korzystałam z booking i nie zawiódł nas;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękna wyprawa! Kaktusy zachwycające :)
    Dzięki za relację Olu.
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne zdjęcia :) Zachęcasz i kusisz :)
    a ta 'wystawka' zabawek, to co to jest?

    OdpowiedzUsuń
  11. Na Lanzarote byłam tylko na jednodniowej wycieczce przy okazji urlopu na Fuerteventurze i czułam bardzo duży niedosyt. Uważam, że jest to wyspa wyjątkowa,w której udało się uchronić przed dzikim wysypem turystyki i zachować magiczny, kanaryjski klimat. Bardzo chętnie wybrałabym się tam jeszcze kiedyś.

    OdpowiedzUsuń