Z każdej podróży wracają z nami jakieś osobliwe pamiątki, których ilość i gabaryty ogranicza zazwyczaj ciężar i pojemność bagażu ;) No dobrze, finanse trochę też, ale gdybym mogła z każdego egzotycznego miejsca targałabym cuda, które tam stanowią element codzienności, a które w naszym eM byłyby na wagę złota. Jedną z takich dziwnych pamiątek mógł zostać... zlew! Wiem, wiem, to szaleństwo, ale kiedy projektowałam naszą łazienkę, zainspirowana przez Mamę jej zachwytem dla marokańskich dekoracji byłam gotowa zainwestować ostatnie pieniądze w nieziemskie importowane umywalki z dalekiego południa. Pomagając naszym przyjaciołom zaprojektować ich nowe mieszkanie szukałam ostatnio detali, które idealnie oddawałyby ich wyjątkowy charakter i miłość do orientu. I temat marokańskich zlewów powrócił jak bumerang ;) Początkowo planowali, że wnętrze dość przestronnej łazienki będą zdobiły surowe bloki granitowe, a mocny dizajnerski akcent będą stanowiły oryginalne baterie, jednak kiedy pokazałam im niesamowite zdobione zlewy z marokańskiej ceramiki, oraz metalowe umywalki przepadli z kretesem! Poszukiwania ideału trwają, ale mam wielką nadzieję, że pozwolą mi pokazać Wam efekt końcowy. A Wam podobają się te barwne cudeńka?
Żródło: pinterest.
Żródło: pinterest.









22 komentarzy
Przepiękne! Najbardziej mi się podoba umywalka ze zdjęcia nr 4, też bym taką chciała mieć.
OdpowiedzUsuńStylowa! Myślałam o wolnostojącej, ale niestety w naszej łazience zabrakło możliwości.
UsuńPrzepiekne, zarówno umywalki jak i kafelki ,np te z pierwszego zdjecia ;)
OdpowiedzUsuńMilutkiego dnia życzę.
Oko mi się zaświeciło do tych kafli ;)
UsuńNie dziwię się, że przepadli z kretesem, bo umywalki są przepiękne! Dzięki, że je pokazałaś :)
OdpowiedzUsuńCzekam na efekt końcowy :)
UsuńJakie piękne zlewy <3
OdpowiedzUsuń:)
UsuńBardzo podobają mi się marokańskie wzory, a dziś przekonałam się, że nie tylko na ścianach :)
OdpowiedzUsuńMiłego dnia!
Marta :)
Ja zakochałam się w nich od razu, kiedy wpadły mi w oko :)
UsuńNiektóre dodatki bardzo mi się podobają, inne mniej.
OdpowiedzUsuńJak to w życiu ;)
UsuńBardzo moje klimaty - takie trochę nawet boho, etno, marokańskie - uwielbiam, a że będę się zachwycać zlewami to nie podejrzewałam:)
OdpowiedzUsuńPrawda? Ja też nie przypuszczałam, że takie cuda istnieją :)
UsuńMnie najbardziej podoba się druga umywalka - po prostu cudo!!! Aż szkoda do łazienki! Chyba miałabym ją w pokoju!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam! :-)
Ja też idę w metal! To są moje faworytki, te dwie metalówki ;)
Usuńorientalnie w łazience
OdpowiedzUsuńTe inspiracje są niesamowite. Chętnie z nich skorzystam.
OdpowiedzUsuńSuper wpis. Bardzo ciekawe inspiracje
OdpowiedzUsuńPiękne są takie kolorowe akcenty. U mnie w łazience mam na jednej ścianie kolorowe płytki łazienkowe, które ożywiają to pomieszczenie. Mam również podobną umywalkę nablatową. Wszystko ze sobą pięknie współgra.
OdpowiedzUsuńPodobają mi się tak ciekawe motywy
OdpowiedzUsuńWarto wybrać również odpowiednie lustro.
OdpowiedzUsuń