17 czerwca 2015

OKNO NA ŚWIAT


Kilka dni temu podczas spaceru do lasu, który mam rzut kamieniem od osiedla dostrzegłam, że sąsiedzi kilka bloków dalej wymienili swoje okna. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że okna wyglądały przepięknie, miały złote szprosy i było brązowe. Gwoli wyjaśnienia-wszystkie wokół są białe. I dało mi to do myślenia, ponieważ czeka nas w tym roku wymiana dwóch okien (chyba już złorzeczyłam na to?), a administrator budynku narzucił nam obowiązek wymiany na identyczne niż były. Poniekąd to rozumiem, niech nie cierpi całość budynku, ale zachodzę w głowę, czy ta sąsiedzka wymiana była totalną samowolką i czy kiedykolwiek ktoś każe im to zmienić? Dla mnie okna to takie dziury w ścianach, które albo straszą albo zachwycają, a ja zdecydowanie wolałabym opcję numer dwa!  Zakładając, że wymienimy na ładne te nasze, pozostaje jeszcze kwestia kamiennych quasi marmurowych parapetów, które mnie osobiście nie zachwycają. Żeby nie generować mega kosztów myślałam o pewnej sztuczce- na rynku dostępne są deski wyglądające jak imitacja drewna, które wycina się na wymiar i nakłada na stare parapety, ale mam obawy- po pierwsze, czy będzie to dobrze wyglądało, po drugie, czy poradzi sobie z wilgocią, która pojawia się zimą przy naszych oknach? Pozostaje mi albo przeforsować opcję generalnej zmiany okien i parapetów, albo nadzieja, że wraz z nowym, pięknym oknem nasz prawie marmur przestanie mnie wnerwiać. ;)










photos via pinterest

13 komentarzy:

  1. Uważam, że okna w dużej mierze "robią" pomieszczenie. Sama mam do nich słabość. Uwielbiam też aranżować okno i przestrzeń wokół. Zdjęcia, które wybrałaś są niesamowicie piękne. Powodzenia z wymianą okien życzę i pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja Droga, przyda się, oj przyda wsparcie, bo czuję, że to będzie przeprawa :D

      Usuń
  2. my musieliby wstawić białe okna-bo kupiliśmy staruśki dom,który na dole miał okna wymienione-białe...nie ma nic gorszego niż taki misz masz okienny w budynku-ale gdyby było nas stać,to okna były drewniane:))-ze szprosami:)) a na stare parapety-były wąskie z płyty meblowej? -nawet doniczki się za bardzo nie mieściły-o kotach nie wspomnę-nasadziliśmy szerokie-kupione w castoramie półki drewniane,które pobejcowałam -co prawda nie są tak grube jak porządne drewniane,ale od 6lat sprawują się świetnie:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Qurko, takie właśnie sobie wykombinowałam- białe ze złotymi szprosami :) Ponieważ mieszkamy na samej górze, mam nadzieję że nikogo nie będą te szprosy interesować, byle kolor okien się zgadzał :))) Dzięki za parapetowe rady- to jest myśl!

      Usuń
  3. Dwa okna w moim mieszkaniu doprowadzają mnie do szału :) ale wiem, ze jakbym je wyszarpała, to na oknach by się nie skończyło ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oosbiście uwielbiam okna w starych kamienicach - wysokie i ogromne :)))
    Pozdrawiam cieplutko Olu

    OdpowiedzUsuń
  5. Dla mnie okno musi być duże,ja uwielbiam kiedy dużo światła dziennego wpada do wnętrza.Piękne inspiracje wybrałaś.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ile ludzi, tyle okien :D
    Można się zakochać w niektórych z nich, a w reszcie - wcale nie jest powiedziane, że nie. Od razu wnętrze nabiera innego znaczenia, kiedy znajduje się w nim niebanalna rama z szybami. Cudowne :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wpis zawiera bardzo ciekawe informacje

    OdpowiedzUsuń
  8. Osobiście uwielbiam stosowanie dużych okien pozwalających dobrze oświetlić wnętrze.

    OdpowiedzUsuń
  9. Rewelacyjny jest ten wpis

    OdpowiedzUsuń
  10. Zaciekawiły mnie te informacje

    OdpowiedzUsuń